Pętle Bieszczadzkie i Góry Słonne - wstęp do dzikiego południa
Ta trasa motocyklowa przez podkarpackie ma 154 km i zajmuje około 4 godz. oraz poziom średni. Sprawdź najważniejsze punkty, warunki nawierzchni i zaplanuj wyjazd pod najlepsze winkle.
Trasa
Udostępnij trasę, jeśli chcesz pokazać sam plan przejazdu, nawierzchnię i punkty po drodze.
Ustawka
Utwórz ustawkę, jeśli chcesz zebrać ekipę na konkretny termin i wysłać znajomym link do wspólnego wyjazdu.
Punkty Trasy
Zaznacz aby wyśrodkować
Plan Przejazdu
Atrakcje po drodze i pogoda, którą realnie złapiesz w każdym punkcie — dla wybranej godziny startu.
Start - Sanok
Sanok daje wygodny start pod dłuższą trasę. To ostatni moment na pełne tankowanie, bo później robi się coraz bardziej górsko i coraz mniej miejsko.
Załuż - pierwszy mocny akcent
Już na początku dostajesz smak tego, co Podkarpacie ma najlepszego. Droga zaczyna kręcić, a Góry Słonne od razu przypominają, że trzeba pracować głową i wzrokiem.
Przysłup - techniczne serce trasy
To właśnie tutaj większość ludzi szeroko otwiera oczy. Ciasne nawroty i szybkie przejścia między zakrętami sprawiają, że ręce mają co robić.
Lesko - chwila na reset
Dobra miejscówka na krótki postój i złapanie oddechu. Potem krajobraz robi się coraz bardziej bieszczadzki, a asfalt coraz bardziej niejednolity.
Baligród - Bieszczady zaczynają mówić własnym językiem
Więcej łuków, więcej łat i więcej przestrzeni. Jedziesz szybciej niż w Górach Słonnych, ale margines bezpieczeństwa dalej musi być duży.
Cisna - klasyczny przystanek ekip
Jeśli jedziesz tędy w sezonie, prawie na pewno zobaczysz tu kilka grup na motocyklach. Dobre miejsce na kawę i decyzję, czy zawijasz już do Sanoka, czy dokładasz jeszcze więcej gór.
Meta - skansen w Sanoku
Powrót do Sanoka zamyka pętlę i daje przyjemne poczucie pełnego dnia w siodle. To trasa, która nie męczy jednym odcinkiem, tylko długo trzyma poziom.
Kto tu jedzie?
Zaplanowane ustawki na tej trasie. Dołącz do ekipy.
Opis trasy motocyklowej: Pętle Bieszczadzkie i Góry Słonne - wstęp do dzikiego południa
Ta trasa jest świetna dla tych, którzy chcą połączyć dwa różne światy: bardziej techniczne i nerwowe Góry Słonne oraz szerzej oddychające Bieszczady. Nie jest tak monumentalna jak pełna Wielka Pętla, ale daje bardzo solidny przekrój tego, po co ludzie wracają na południowy wschód Polski.
Co cię czeka?
Najpierw dostajesz bardziej nerwowe, ciaśniejsze odcinki pod Sanokiem i w rejonie Przysłupu, a potem wjeżdżasz w dłuższe, bardziej płynne bieszczadzkie łuki. Nawierzchnia jest zmienna: od całkiem przyzwoitej po łataną i szorstką. W zamian masz mały ruch, dużo przestrzeni i klimat, którego nie da się pomylić z żadnym innym regionem kraju.
Wskazówki
- To dobra trasa na cały dzień bez spiny. Nie próbuj jej przejechać „na szybko”, bo stracisz połowę frajdy.
- Na południowym wschodzie pogoda potrafi zmieniać się gwałtownie. Dodatkowa warstwa przeciwdeszczowa to nie przesada.
- W wielu miejscach sygnał i infrastruktura są słabsze niż na zachodzie kraju, więc lepiej mieć paliwo i plan z wyprzedzeniem.
Zorganizuj Wyjazd
Trasa wygląda zachęcająco? Rzuć hasło na lokalnej grupie albo stwórz ustawkę w naszym portalu.