Wycieczka Pszczyna - Jezioro Goczałkowickie
Zweryfikowany odcinek motocyklowy przez śląsk. Trasa liczy 40 km z szacowanym czasem przejazdu 50 min. Sprawdź pełny profil zakrętów, nawierzchnię i punkty POI przed wyjazdem w trasę.
Ustawka na trasie
Zbierz ekipę, ustaw datę i godzinę zbiórki — uczestnicy dołączą jednym kliknięciem.
Nawigacja Google
Wysyła współrzędne bezpośrednio do aplikacji Google Maps w Twoim telefonie lub uchwycie moto.
Punkty Trasy
Zaznacz aby wyśrodkować
Plan Przejazdu
Atrakcje po drodze i pogoda, którą realnie złapiesz w każdym punkcie — dla wybranej godziny startu.
Zamek Pszczyna - Zbiórka
Startujemy spod zamku w Pszczynie, uważaj na progi zwalniające i turystów wchodzących pod koła.
Długa Prosta Łąkowa
Około 10km płaskiej jak stół drogi. Idealny odcinek na przewietrzenie silnika. UWAGA: lubią tu kręcić się radiowozy w nieoznakowanych radiowozach!
Tama i zbiornik - Widok
Idealne miejsce o zachodzie słońca. Można zaparkować moto i popatrzeć na wodę. Piękne miejsce na insta.
Ryby prosto z zalewu
Smażalnia. Świeża ryba, dużo maszyn przed knajpą. Przerwa co najmniej godzina.
Powrót
Spokojny powrót bocznymi drogami w blasku księżyca.
Kto tu jedzie?
Zaplanowane ustawki na tej trasie. Dołącz do ekipy.
Opis trasy motocyklowej: Wycieczka Pszczyna - Jezioro Goczałkowickie
Czterdzieści kilometrów i pięćdziesiąt minut jazdy — to nie jest trasa na cały dzień, tylko na wieczór po pracy. Zero techniki, zero ciśnienia, za to zachód słońca nad wodą i realna szansa, że wrócisz do domu w lepszym humorze, niż wyjechałeś.
Co cię czeka?
To najprostsza trasa w całym katalogu i tak została pomyślana. Płaski teren, szeroki asfalt, długie proste i łagodne łuki. Jeśli dopiero zaczynasz albo wracasz na motocykl po przerwie, jest to dobre miejsce, żeby po prostu przypomnieć sobie, jak się jeździ, bez zakrętów, które karzą za każdy błąd.
Trasa zaczyna się pod zamkiem w Pszczynie i prowadzi w stronę zbiornika przez odcinek około dziesięciu kilometrów płaskiej jak stół drogi. Potem jest tama, widok na wodę i smażalnia — i to właściwie tyle. Cała atrakcyjność tej trasy polega na tym, że nie trzeba się na niej koncentrować.
Sprawdza się szczególnie dobrze na chopperze i motocyklu turystycznym, gdzie wygodna pozycja liczy się bardziej niż kąt przechyłu. Na sporcie pojedziesz ją tak samo, tylko bez okazji, żeby cokolwiek z niego wycisnąć.
Na co uważać
- Pszczyna to miasto turystyczne. Pod zamkiem są progi zwalniające, dużo pieszych i ludzie wchodzący na jezdnię z telefonem w ręce. Startuj spokojnie.
- Długa prosta kusi. Płaski, pusty odcinek to klasyczne miejsce na kontrolę prędkości, w tym z nieoznakowanych radiowozów. Nie ma tu czego udowadniać.
- Wieczorne owady i słońce w oczy. Jadąc na zachód o zachodzie słońca, przez kilkanaście minut praktycznie nie widzisz nawierzchni. Czysta wizjera i przyciemniana blenda robią różnicę.
- Zwierzyna nad wodą. O zmierzchu przy zbiorniku regularnie wychodzi zwierzyna, a przy brzegach bywa mokro od rosy.
Wskazówki
Najlepszy moment na tę trasę to godzina przed zachodem słońca. Dojeżdżasz nad zbiornik dokładnie wtedy, kiedy woda zaczyna odbijać światło, robisz przerwę na rybę i wracasz bocznymi drogami już po zmroku.
To dobra trasa na pierwszą wspólną jazdę z kimś nowym w ekipie — nie ma tu odcinków, na których różnica w umiejętnościach zrobi się niebezpieczna, a smażalnia przy zalewie jest oczywistym punktem zbiórki.
Zaplanuj co najmniej godzinę na postój. Na tej trasie postój nie jest przerwą od jazdy — jest jej głównym punktem.
Zorganizuj Wyjazd
Trasa wygląda zachęcająco? Rzuć hasło na lokalnej grupie albo stwórz ustawkę w naszym portalu.