Przełęcz Przysłup - najbardziej kręta ściana Podkarpacia
Ta trasa motocyklowa przez podkarpackie ma 72 km i zajmuje około 1 godz. 45 min oraz poziom zaawansowany. Sprawdź najważniejsze punkty, warunki nawierzchni i zaplanuj wyjazd pod najlepsze winkle.
Trasa
Udostępnij trasę, jeśli chcesz pokazać sam plan przejazdu, nawierzchnię i punkty po drodze.
Ustawka
Utwórz ustawkę, jeśli chcesz zebrać ekipę na konkretny termin i wysłać znajomym link do wspólnego wyjazdu.
Punkty Trasy
Zaznacz aby wyśrodkować
Plan Przejazdu
Atrakcje po drodze i pogoda, którą realnie złapiesz w każdym punkcie — dla wybranej godziny startu.
Start - Sanok i szybkie tankowanie
Najlepiej ruszyć wcześnie, bo okolice Sanoka szybko się korkują. Zrób paliwo i sprawdź hamulce, bo zaraz zacznie się prawdziwa zabawa z wysokością i ciasnym rytmem zakrętów.
Załuż - brama do kręcenia
Tutaj kończy się rozgrzewka. Droga zaczyna się zawężać, a zakręty robią się coraz ciaśniejsze. W weekend trafiają się ekipy, które wracają ten sam odcinek po kilka razy.
Mrzygłód - chwila oddechu przed stromizną
Krótki spokojniejszy fragment, na którym można złapać rytm i ustawić sobie tempo. Nie daj się jednak uśpić, bo za chwilę zaczynają się prawdziwe serpentyny.
Przełęcz Przysłup - ciasne agrafki jedna po drugiej
Najbardziej znany odcinek tej trasy. Zakręty mocno się zaciskają, a przy wyjściu z lasu często leży piach i igliwie. Patrz daleko i nie prostuj za wcześnie.
Bircza - postój na kawę i chłodzenie tarcz
Dobra miejscówka na krótki przystanek po ostrym odcinku. W sezonie staje tu sporo motocykli jadących dalej w stronę Arłamowa albo Przemyśla.
Meta - Przemyśl
Końcówka robi się szybsza i bardziej płynna, ale przy dojeździe do miasta wracają ronda, piesi i ograniczenia. Na finał zostaje piękny widok na pogranicze.
Kto tu jedzie?
Zaplanowane ustawki na tej trasie. Dołącz do ekipy.
Opis trasy motocyklowej: Przełęcz Przysłup - najbardziej kręta ściana Podkarpacia
Przełęcz Przysłup to ten typ odcinka, dla którego ludzie zjeżdżają na Podkarpacie z drugiego końca Polski. Sama przełęcz jest krótka, ale jeśli dobrze ułożysz dojazd z Sanoka i wyjazd w stronę Przemyśla, wychodzi z tego konkretna, pełnoprawna trasa na pół dnia.
Co cię czeka?
Najmocniejszy fragment to oczywiście odcinek Załuż - Tyrawa Wołoska. Seria ciasnych nawrotów, szybkie zmiany rytmu i podjazd, który nie wybacza zbyt optymistycznego wejścia w zakręt. Asfalt zazwyczaj trzyma nieźle, ale po deszczu lub po zimie zdarzają się łaty, osypany poboczem piach i resztki liści w cieniu drzew. Dalej trasa otwiera się w stronę Birczy i Przemyśla, więc po technicznym początku dostajesz też kawał przyjemnego, płynnego latania po pagórkach.
Wskazówki
- Najlepiej ruszyć rano w dzień powszedni. W weekend pojawia się więcej turystów, kamperów i aut, które ścinają zakręty.
- Nie traktuj Przysłupu jak toru. To odcinek, na którym łatwo się nakręcić po dwóch udanych nawrotach, a trzeci zakręt bywa ciaśniejszy niż wygląda.
- Jeśli planujesz wracać tą samą drogą, zrób dłuższy postój po pierwszym przejeździe. Ręce i głowa dostają tu konkretną robotę.
Zorganizuj Wyjazd
Trasa wygląda zachęcająco? Rzuć hasło na lokalnej grupie albo stwórz ustawkę w naszym portalu.